Palikije u Asi i Beaty. Byliśmy tu razem z innymi dziećmi. Fajnie być najmniejszym na takiej imprezie - wszystko mi wolno: i być głodnym i płakać. Kiedyś to chyba nie będzie tak łatwo i przyjemnie. 

A ile tu towarzystwa, i jakie oni mają fajne głosy! 

Ale i tak najlepiej jest u mamy lub u taty 

|